Ocknełam się na chwilę i zobaczyłam, że Trivel wiezie mnie na grzbiecie i znowu straciłam przytomność. Gdy znowu się obudziłam nie do końca wyraźnie ale widziałam jakiegoś elfa prawdopodobnie przygotowującego jakieś zioła. Próbowałam się podnieść popierając się rękami jednak ból mi w tym przeszkodził. Wszystko się rozmrażało zmuszając mnie do powrotu do pozycji leżącej. Nagle usłyszałam trochę stłumiony z powodu bólu głowy po próbie rozejrzenia się głos który brzmiał znajomo.
-Obudziła się.
Feanaro?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz